Szukaj
Newsletter
Imię:
E-mail:
Logowanie

Ryzyko infekcji intymnej – skalkuluj je!

Data: 28.01.2013


Coraz więcej kobiet zdaje sobie sprawę z tego, jak ważne jest zdrowie intymne i że ten kluczowy aspekt kobiecości wymaga wyjątkowej dbałości i troski. Czy wiemy jednak, że podstawowe zasady higieny to nie wszystko? Czy znamy czynniki, które zwiększają ryzyko infekcji? Czy wiemy, jak je oszacować?

Codzienna higiena to w dobie współczesności aspekt życia, o którym nie trzeba przypominać. Wagę czystości i odpowiedniej dbałości o higieniczny tryb życia docenia zdecydowana większość naszego społeczeństwa. Mycie rąk przed jedzeniem czy po skorzystaniu z toalety, szorowanie zębów po każdym posiłku, mydło w płynie na umywalce w łazience, a na wycieczce – nawilżające chusteczki. Coraz więcej osób rozumie też, że równie - a kto wie czy nie bardziej - wzmożonej pielęgnacji wymagają te najbardziej delikatne i wrażliwe części naszego organizmu – miejsca intymne. Nasza kobiecość potrzebuje kompleksowego podejścia, delikatnej pielęgnacji i systematycznej kontroli. Przede wszystkim jednak, wymaga wiedzy, która pozwoli uniknąć czynników dodatkowego ryzyka bądź – gdy ich uniknięcie okaże się niemożliwe – zastosowania właściwej profilaktyki. O tym, jakie czynniki zwiększają ryzyko infekcji intymnej, przypominają twórcy kampanii „Kobiecość niejedno ma imię”.

Mamusia pod podwójną kontrolą
W ciąży ryzyko infekcji intymnej występuje częściej niż zwykle. Działanie hormonów ciążowych powoduje zmianę odczynu pochwy z kwaśnego na zasadowy, a zasadowe pH tworzy idealne środowisko dla rozwoju chorobotwórczych bakterii. W tym okresie zwiększa się także ilość wydzieliny z pochwy, na bazie której może łatwo dojść do zakażenia. Z tego też względu, kobieta spodziewająca się dziecka powinna szczególnie zadbać o higienę miejsc intymnych. Nie można przecież zapominać, że chroni nie tylko siebie, ale i swoją pociechę.

Aktywnie - nie zawsze znaczy bezpiecznie
Warto zauważyć, że do rozwoju infekcji intymnych często dochodzi w miejscach, które odwiedzamy dlatego, że… chcemy dbać o swoje zdrowie. Basen, sauna, siłownia – miejsca te tworzą idealne warunki dla rozwoju różnego rodzaju wirusów, bakterii i grzybów. Mokre płytki, wilgotne ławki, zawilgocone ręczniki, nie do końca wysuszone stroje kąpielowe… Warto więc po powrocie z takich miejsc dokładnie umyć okolice intymne specjalnym żelem. Pamiętajmy też, że wzmożona aktywność fizyczna może skutkować spadkiem odporności, a to zwiększa podatność na infekcje - także te intymne. Zadbajmy więc o zdrową, odpowiednio zbilansowaną i urozmaiconą dietę.

Menopauza – pauza dla infekcji?
W okresie menopauzy w ekosystemie pochwy zmniejsza się liczba pałeczek kwasu mlekowego, co sprzyja mnożeniu się bakterii - pochwa staje się bardziej podatna na stany zapalne. Staje się też bardziej sucha, a niedostateczne nawilżenie powoduje, że podczas stosunków seksualnych powstają różnego rodzaju mikrouszkodzenia błony śluzowej. Warto więc w tym okresie przyłożyć jeszcze większą wagę do higieny intymnej. W aptece można dostać preparaty, które odbudowują właściwą florę bakteryjną pochwy, działają antyseptycznie i łagodzą podrażnienia.

Antykoncepcja – antyinfekcja?
Nic z tego. Antykoncepcja nie tylko przed infekcją intymną nie chroni, ale wręcz zwiększa jej ryzyko. Powoduje zmniejszenie liczby pałeczek kwasu mlekowego w pochwie, a co za tym idzie – wzrost odczynu pH. Dobre bakterie w tak małej ilości nie są w stanie kontrolować namnażania się liczby złych drobnoustrojów, a stąd - prosta już droga do infekcji intymnej. Zdrowiu intymnemu nie sprzyjają też nazbyt częste kontakty płciowe i ryzykowne zachowania seksualne, szczególnie - częste zmiany partnerów. Mogą skutkować powstawaniem podrażnień w okolicach pochwy i sromu. Zmniejszona wskutek tego odporność tkanek pochwy znacznie zwiększa ryzyko zakażenia. Prowadząc aktywne życie seksualne – szczególnie zadbajmy o higienę miejsc intymnych.

Antybiotyk – wróg dla zdrowia intymnego
Skutkiem ubocznym stosowania antybiotyków jest niszczenie fizjologicznej flory bakteryjnej. Z tego względu terapia antybiotykowa powinna być ostatecznością, której nie warto nadużywać. Jeżeli kuracja taka jest konieczna, warto podjąć działanie prewencyjne i zastosować tzw. probiotyki ginekologiczne, jak np. Lactovaginal – obecnie najchętniej wybierany probiotyk tego typu w Polsce. – Wspomniane preparaty zawierają pałeczki kwasu mlekowego i łagodzą naturalną mikroflorę pochwy. Mogą być stosowane jako lek, w celu przywrócenia i uzupełnienia prawidłowej flory układu moczowo-płciowego, ale także - z uwagi na brak skutków ubocznych – również wtedy, gdy zdrowie intymne nie szwankuje – zauważają twórcy kampanii „Kobiecość niejedno ma imię” . Probiotyki uzupełniają bowiem niedobór kwasu mlekowego - substancji, która odpowiada za utrzymanie właściwego pH w pochwie oraz chronią przed infekcjami intymnymi wywołanymi nie tylko przez antybiotyki, ale wszystkie wspomniane wcześniej czynniki.

Ryzyko infekcji – skalkuluj je!
Zdrowie intymne to efekt świadomego podejścia do swojej kobiecości i przekonania o tym, że ta najdelikatniejsza i zarazem najważniejsza jej strona, wymaga szczególnej pielęgnacji i troski. Zanim więc zauważymy objawy, świadczące o tym, że nasze zdrowie intymne szwankuje sprawdźmy, czy jesteśmy w grupie szczególnie narażonej na tego typu infekcje.

Takie kompleksowe rozwiązanie proponują twórcy kampanii „Kobiecość niejedno ma imię”. Ich autorski kalkulator zachorowania na infekcję intymną (http://kobiecosc.info/kalkulator/kalkulator-ryzyka-zachorowania-na-chorobe-intymna/) pozwala na sprawdzenie, czy styl życia, jaki prowadzimy, zwiększa ryzyko infekcji. W jaki sposób? Wystarczy wypełnienie krótkiego quizu. - Warto pamiętać, że zwiększonej podatności na infekcje intymne często sprzyjają czynniki zupełnie od nas niezależne, z których nawet nie zdajemy sobie sprawy. Kalkulator ryzyka infekcji intymnych pozwoli je zauważyć, a jeśli będzie taka konieczność – zastosować odpowiednią profilaktykę na etapie, kiedy możliwe będzie uniknięcie zachorowania – zauważają twórcy kampanii. Należy pamiętać, że infekcje intymne zdarzają się przynajmniej raz w życiu niemal każdej kobiecie. Nie są jednak i nie powinny być powodem do wstydu!


Alejakobiet.pl





Zobacz także


Uroda

Testuj zestawy kosmetyków - XXVI edycja

Uroda

Testuj zestawy kosmetyków - XXXI edycja

Zdrowie

Melatonina - sposób na jet lag

Zdrowie

Alergia nie bierze urlopu


 





Komentarze

29.01.2013 20:43:55 profitka26 napisał:
Ostatnio przed stosunkiem nie byłam odpowiednio nawilżona co sprawiło że odczuwałam później pieczenie i swędzenie, koleżanka poleciła mi  żel, który jej bardzo pomaga w takich sytuacjach. Posmarowałam się nim na wieczór po umyciu, fajnie nawilża, zmniejsza uczucie dyskomfortu. Zawiera w swoim składzie między innymi kwas mlekowy, dzięki czemu chroni przed infekcjami, bardzo mi odpowiada, polecam.

Dodaj komentarz

Komentarz
Podaj nazwę użytkownika (musisz być zarejestrowana / zarejestrowany)
Captcha

Konkursy

Zmysłowe spa z aromaterapią - konkurs Rossmann


Wykonaj zadanie konkursowe i wygraj 1 z 5 zestawów nagród ufundowanych przez firmę Rossmann

Genowe odmładzanie - konkurs CHANTARELLE


Zapraszamy do udziału w konkursie CHANTARELLE i AlejaKobiet.pl!
Do wygrania 5 zestawów dermokosmetyków marki CHANTARELLE

Mój idealny lunch box - konkurs z Janem Niezbędnym


Odpowiedz na pytanie konkursowe i wygraj 1 z 5 zestawów nagród ufundowanych przez markę Jan Niezbędny

Wygraj zestaw nagród od marki Neutrogena


Odpowiedz na pytanie konkursowe i wygraj 1 z 5 zestawów nagród ufundowanych przez markę Neutrogena









Powered by Actualizer CMS & Heuristic

Zasady dotyczące cookies

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies m.in w celu dostosowania serwisu do indywidualnych potrzeb użytkowników oraz celach reklamowych i statystycznych. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. W każdej chwili mogą Państwo w swojej przeglądarce dokonać zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w Regulaminie i polityce prywatności.