Szukaj
Newsletter
Imię:
E-mail:
Logowanie

Pomoc w walce z apetytem

Data: 24.05.2013


Co „zajadają“ mężczyźni, co „zajadają“ kobiety

Napadowe zajadanie dotyczy zarówno mężczyzn,jak i kobiet. Okazuje się jednak, że są ogromne różnice. Objadamy się w innych sytuacjach i czym innym.
Kobiety najczęściej załamują się i poddają napadowi głodu kiedy pokłócą się z przyjaciółką, czują się niekochane przez partnera, albo nie radzą sobie z dziećmi. Przerastają je sytuacje,
w których czują się bezradne: rozładowany akumulator w aucie, zablokowany źle wpisanym PINem telefon i wiele podobnych zdarzeń krzyczą kobiecie w głowie „zjedz batonika”!!

Mężczyzna również jest zagmatwany w swoje role. Dlatego brak awansu, utrata ważnej pozycji, brak możliwości podejmowania decyzji. Wszystko co wiąże się z poczuciem pomniejszenia władzy pcha mężczyzn w objęcia kalorycznych pułapek. Nie będą to jednak słodycze, ale raczej tłuste kiełbaski, frytki, hamburgery z sosami.

O klasycznym rzucaniu się na lodówkę, po ciężkim dniu, nocą, ukradkiem...

Narada, prezentacja u klienta, kilka spotkań i jeszcze wywiadówka u córki. Jakaś mała przekąska w ciągu dnia, zjedzona w pośpiechu. Wracasz zmęczona i zestresowana do domu. Trochę rozmów z rodziną, opowieści o tym jak minął dzień. Nie zjadasz spokojnie kolacji, bo jeszcze trzeba pomóc synowi w matematyce, przygotować wszystko na jutro i nagle robi się 21. A ty przecież wiele razy czytałaś, że nie można jeść po 18tej.

Więc siadasz sobie na kanapie przed telewizorem, albo z książką. Mijają minuty aż nagle pojawia się nieodparta chęć na jedzenie. Biegniesz do lodówki, wyjadasz szybko jakieś zapasy. Po chwili sięgasz po kolejne. Bywa, że jesz prosto z lodówki, bez nakładania na talerz, szybko i łapczywie. A potem pojawia się uczucie przejedzenia, złość, że się kolejny raz objadłaś. Dlaczego tak wielu z nas przydarzają się takie epizody? Po co to robimy i co nam to daje?

Każdy czas od czasu podlega silniejszym napięciom, stresom. W takich momentach przydają się najróżniejsze, wypróbowane techniki pozwalające radzić sobie ze stresem. Dlatego warto poznawać siebie i odnajdywać sposoby, które w trudnych chwilach najlepiej pozwalają nam rozładować napięcia. Istnieją różne szkoły, całe systemy, wśród których możemy szukać pomocy. Dla jednych doskonała będzie chwila intensywnego wysiłku fizycznego (gimnastyki, marszu), komuś innemu pomoże medytacja czy trening relaksacyjny. Równie dobre jest zajęcie się jakąś ulubiona czynnością np. naszym hobby. To wszystko zajmuje naszą uwagę, wymaga koncentracji, odwodzi myśli od problemów, ale przede wszystkim  uspakaja, zaczynamy czuć się lepiej. Te same mechanizmy działają przy „zajadaniu“. Zjadamy coś
i nieomal błyskawicznie nasz mózg zaczyna odczuwać przyjemność, na chwilę czujemy się spokojni i szczęśliwi. Żeby przedłużyć ten stan sięgamy po kolejną przekąskę i kolejną…

Jak tego uniknąć? Po pierwsze odkryjmy coś co nas skutecznie uspakaja. Może to być jedna z rzeczy, o których mówiłam wcześniej. Ale w porywie chwili pomoże też zrobienie  porządków w kuchennych szafkach. Jedno jest pewnie, warto poznawać siebie i obserwować w czasach o mniejszym natężeniu stresu, wtedy, kiedy wszystko sie dookoła toczy spokojnie. Odkrywajmy, co lubimy robić, co nam sprawia przyjemność. Zapamiętujmy to i ćwiczmy.
Z ćwiczeniami pomagającymi w radzeniu sobie ze stresem jest jak z umowami prawnymi, są na złe a nie dobre czasy. Więc jeżeli nauczymy się treningu relaksacyjnego, to pod działaniem silnego stresu automatycznie nieomal zastosujemy tę technikę, odprężymy się i nie zaatakujemy lodówki. Możemy w takich momentach zrobić serie ćwiczeń fizycznych, albo wzorem naszych babć sięgnąć po szydełko i dziergać misterne koronki. Kolejną rzeczą,
o wiele łatwiejszą, jest robienie przemyślanych zakupów. Jeżeli zdarzają nam się napady głodu i ataki na lodówkę, to nie kupujmy miliona kuszących przekąsek. W trudnej chwili bezmyślnie po nie sięgniemy. Przygotujmy się na takie momenty i kiedy koniecznie poczujemy nieodpartą chęć coś przekąsić np, po surowe warzywa. Pokrojony seler, marchewka, cukinia mogą się okazać zbawienne. Pamiętajmy też o piciu wody, którą możemy „uszlachetnić“ plasterkiem cytryny. Najważniejsze jest wcześniejsze przygotowanie się na ciężkie, pełne stresu czasy. Tylko wtedy nasz organizm instynktownie, zamiast zażądać kolejnej porcji jedzenia uruchomi wyćwiczone, nasze własne sposoby na odprężenie. Dzięki temu poradzimy sobie nawet z ciężkim stresem.




Zobacz także


Uroda

Testuj zestawy kosmetyków - XXVIII edycja

Uroda

Zabieg dla czterech stóp

Kuchnia

Szparagowe love z orzechami

Zdrowie

Roztocze kurzu domowego - duży problem zdrowotny


 





Komentarze

(Brak komentarzy)

Dodaj komentarz

Komentarz
Podaj nazwę użytkownika (musisz być zarejestrowana / zarejestrowany)
Captcha

Konkursy

Zmysłowe spa z aromaterapią - konkurs Rossmann


Wykonaj zadanie konkursowe i wygraj 1 z 5 zestawów nagród ufundowanych przez firmę Rossmann

Genowe odmładzanie - konkurs CHANTARELLE


Zapraszamy do udziału w konkursie CHANTARELLE i AlejaKobiet.pl!
Do wygrania 5 zestawów dermokosmetyków marki CHANTARELLE

Mój idealny lunch box - konkurs z Janem Niezbędnym


Odpowiedz na pytanie konkursowe i wygraj 1 z 5 zestawów nagród ufundowanych przez markę Jan Niezbędny

Wygraj zestaw nagród od marki Neutrogena - zakończony


Odpowiedz na pytanie konkursowe i wygraj 1 z 5 zestawów nagród ufundowanych przez markę Neutrogena








Powered by Actualizer CMS & Heuristic

Zasady dotyczące cookies

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies m.in w celu dostosowania serwisu do indywidualnych potrzeb użytkowników oraz celach reklamowych i statystycznych. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. W każdej chwili mogą Państwo w swojej przeglądarce dokonać zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w Regulaminie i polityce prywatności.