Strona główna Relaks Nowość na rynku wydawniczym – „Nigdy nie wyjdę za mąż” Izabeli Czajki Stachowicz

Nowość na rynku wydawniczym – „Nigdy nie wyjdę za mąż” Izabeli Czajki Stachowicz

przez admin
Na rynku wydawniczym ukazała się właśnie nowa książka autorstwa Izabeli Czajki Stachowicz – „NIgdy nie wyjdę za mąż”

Warszawa, rok 1922. Młodziutka Bella Hertz po zaledwie dwóch latach małżeństwa postanawia rozstać się z mężem. Nie chcę spędzić u jego boku reszty życia, chce poznawać niezwykłych ludzi, podróżować i romansować. Na początek Berlin! Ukochany tatuś wyraża zgodę i wysyła Bellę wraz z jej siostrą Elą za granicę – pierwsza będzie studiować historię sztuki, druga zapisze się do pracowni malarskiej.

W trakcie poważnej rozmowy z ojcem Bella składa deklarację – dość mężczyzn w jej życiu, już nigdy nie wyjdzie za mąż. Niebawem jednak śle z Berlina telegram, w którym zaprasza ojca do siebie, by poznał jej narzeczonego. Wybrankiem jest kolega ze studiów, Chińczyk imieniem Wu, według Belli „malutki, żółciutki i wybornie zabawny”.

Wszyscy do niej lgną, co drugi mężczyzna się w niej kocha – głośna i głodna życia Bella działa jak magnes. Spotyka na swej drodze sławy przedwojennej awangardy i pomaga wytyczać „nowe drogi sztuki”. Opowieść toczy się od anegdoty do anegdoty, może nie każda jest prawdziwa, ale od żadnej nie wieje nudą.

Nigdy nie wyjdę za mąż powstało wiele lat po wojnie, świat, który wspominała Izabela Czajka Stachowicz, dawno już nie istniał. Może dlatego jej książka przesycona jest taką intensywnością.

„Nieprzynależąca nigdzie, niesłużąca niczemu, ciekawa tylko i wyłącznie życia, samego życia. Samotna wobec nieskończoności, samotna wśród dnia dzisiejszego, zafascynowana ciałem, miłością i mężczyzną. Prosta, prymitywna, lekka jak bańka mydlana, chyba tylko obciążona kropelką mydła, wędrowałam szerokim gościńcem.”

fragment książki „Nigdy nie wyjdę za mąż”

Zasubskrybuj I bądź na bieżąco


Mogą Cię zainteresować

Pozostaw komentarz

Ta strona wykorzystuje pliki cookie w celu poprawy komfortu użytkowania. Zakładamy, że nie masz nic przeciwko temu, ale możesz zrezygnować, jeśli chcesz. Akceptuję Czytaj więcej