Strona główna Psychologia Co zrobić jak dziecko ma nocne lęki?

Co zrobić jak dziecko ma nocne lęki?

przez admin
Prawie każde dziecko przeżywa lęki noce, czy to przed ciemnością, czy też przed potworem kryjącym się pod łóżkiem. Takie lęki pojawić się mogą już u 2-latków, a najsilniejsze występują u dzieci w 3 roku życia.

Rodzice mogą zrobić szereg rzeczy, aby pomóc swoim pociechom, i to bez konieczności wizyty u psychologa czy pedagoga. Oto szereg wskazówek i pomysłów jak radzić sobie z lękami nocnymi naszych dzieci.

Najpopularniejszy sposób i bardzo skuteczny, to zostawienie dziecku włączonej lampki w pokoju lub przedpokoju, z czasem zamiast lampki możemy dziecku kupić latarkę, która nie tylko da mu poczucie bezpieczeństwa, ale również pozwoli kontrolować sytuacje. Bo w lęku o to właśnie chodzi, aby nauczyć się panowania nad nim, kontrolowania, a nie jedynie pozornie pozbyć się jego źródła. Innym pomysłem może być przyklejenie fluorescencyjnych naklejek, na przykład gwiazdek na sufit. Dzieci je uwielbiają, a przy okazji czują się bezpieczniej. Warto też zainwestować w dużego misia, który posiadając cudowne właściwości odgania potwory i duchy. Bo to nie jest byle jaki miś, to miś opiekun, miś obrońca. Dzieci całkowicie wierzą w takie opowieści, a tak zwana „magiczna zabawka” działa lepiej niż leki przeciwlękowe. Do uspokojenia dziecka służą również bajki terapeutyczne, w których to maluch słucha, jak podobny do niego bohater, też ma problem z potworem w szafie, ale znalazł na niego „sposób” i teraz się już nie boi.

Czego rodzic nie powinien robić?
Nie należy lekceważyć dziecięcych lęków, mimo, że są one sprawą przejściową i nie rzutują na dalszy rozwój, nie oznacza to, że dziecko nie potrzebuje naszego wsparcia. Nie ważne jak niedorzeczne (z naszej perspektywy) są te lęki, trzeba pamiętać, że dziecko przeżywa je jako realne zagrożenie i jest to dla niego naprawdę duży stres. Dlatego trzeba z nim rozmawiać o tym, czego się boi. Jeśli jest to potwór czyhający pod łóżkiem zróbmy przed snem małą „inspekcje”, przeszukajmy z dzieckiem wszelkie zakamarki, niech upewni się, że nic mu nie grozi. Można zrobić z tego niezłą zabawę, w trakcie, której dziecko rozluźni się przed snem

Nigdy natomiast nie śmiejmy się dziecka, nie mówmy mu na przykład, że taki duży chłopiec nie powianiem się bać, że to wstyd bać się ciemności czy upiora w szafie. Nie dość, że taki maluch nie pojmuje do końca, co to wstyd, a więc wcale go tym nie zmotywujemy, to na dodatek czuje, że został sam w tej trudnej dla niego sytuacji. A dla dziecka najważniejsze jest przecież poczucie bezpieczeństwa. Stąd też, gdy ma lęki nie zamykajmy go samego w pokoju, niech czuje, że jesteśmy blisko i w każdej chwili może do nas przyjść. Tym bardziej, nie zostawiajmy go samego, gdy płacze czy nawet popłakuje przestraszone, metoda typu: trochę popłacze i zaśnie z pewnością nie pomoże, a jedynie może nasilić jego lęki.

Na koniec, bardzo ważna rzecz, a często pomijana – lęki rodziców, szczególnie mamy, przechodzą na dzieci. Bo lęku, jak każdej emocji się uczymy. A dziecko obserwując często przelęknioną i nerwowa mamę, która swoim zachowaniem pokazuje mu, że świat nie jest bezpiecznym miejscem i należy być ostrożnym, uczy go nieświadomie tej lękowej postawy. Dlatego lęki występujące u mamy wzmacniają lękliwość dziecka. Jeśli natomiast mama jest spokojna i opanowana, to dziecko też takie będzie. Jeśli nikt i nic nie będzie podsycać jego wyobraźni, a świat będzie postrzegany jako raczej bezpieczny niż zagrażający, lęki nie będą nasilone, lub nie wystąpią wcale.

Anna Sosinowska

____________

Anna Sosinowska –
Psycholog, mediator rodzinny, terapeuta. Psychologię ukończyła na
Uniwersytecie Śląskim w Katowicach, pracowała na oddziałach
onkologicznym oraz psychiatrycznym. Obecnie pracuje w Poradni Zdrowia
Psychicznego w Bytomiu, prowadzi również Poradnię Psychologiczną, a od
2010 roku  pisze artykuły i porady psychologiczne dla gazet i wortali
internetowych. 


W
swojej pracy oprócz diagnostyki, terapii i poradnictwa
psychologicznego, zajmuje się także psychologią menedżerską, a wśród
swoich zainteresowań wymienia między innymi psychopatologię ekspresji, w
ramach której prowadzi badania rysunków dzieci oraz pacjentów
chorujących na schizofrenię.

Zasubskrybuj I bądź na bieżąco


Mogą Cię zainteresować

Pozostaw komentarz

Ta strona wykorzystuje pliki cookie w celu poprawy komfortu użytkowania. Zakładamy, że nie masz nic przeciwko temu, ale możesz zrezygnować, jeśli chcesz. Akceptuję Czytaj więcej